3 metry nad kuchnią – trening przedmałżeński

No dobra – dołożyłem kilka cm dla równego rachunku. Nasze małe królestwo. Nawet nie wiecie jak długo musiałem namawiać Martynę żeby przestawić łóżko ‘nie tak, tylko tak’. Co prawda miała trochę racji, bo teraz materac zasłania jedno z dwóch dostępnych gniazdek kontaktowych, ale ostatecznie udało mi się ją przekonać. Przekonać, nie zmusić.

Mieszkanie ma ok. 30 m^2. Na parterze łazienka, kuchnia z.. można to tak nazwać salonem, na piętrze sypialnia. Bardzo fajne rozwiązanie, pozwalające na wygospodarowanie kilku dodatkowych metrów przestrzeni. Tak cennych metrów, szczególnie w przypadku, gdy w małej kawalerce zapragniesz mieć kącik siłowy 😉 Do najbliższej siłowni z prawdziwego zdarzenia mamy jakieś 10 km, jednak po przeanalizowaniu cen karnetów, podniesienie Laguny było inwestycją stulecia. Tak oto powstał najmniejszy Fitness Club w jakim miałem przyjemność trenować. Ale nie ma się co załamywać. Gdybym miał stworzyć ofertę handlową z tego właśnie miejsca, wyglądałaby mniej więcej tak:

Nowoczesny klub sportowy zaprasza na niezapomniane

zajęcia w sercu alpejskich szczytów. Przyjdź i zobacz, jak

trenują najlepsi!

Na 3 metrach kwadratowych powierzchni do dyspozycji

znajdziecie duży wybór wolnych ciężarówtrening, siłownia w domu, sztanga, hantle, ciężary

maszyny angażujące wszystkie partie mięśniowe

trening, siłownia, siłownia w domu, expander, kółko, sprężyna do ćwiczeń

urządzenia do treningu cardio, m.in. (nie)ruchome schody

schody, mieszkanie, sypialnia

Brakuje energii do treningu? W naszym bufecie znajdziesz

wszystko to, czego potrzebujesz aby naładować baterie

lodówka, mała lodówka, jedzenie

W żeńskiej części klubu znajdziecie box cross-fit

krzesła, salon, drewniane krzesła

(O ile żeńska część Was wspuści)

Prawda, że brzmi zachęcająco? 🙂

A tak zupełnie poważnie, staramy się trenować regularnie. Pracujemy 5 razy w tyg, dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Pomiędzy zmianami mamy ok. 3-4 godzinki przerwy. Uwierzcie, że nie zawsze chce się ruszyć tyłek żeby popracować nad formą. Z tego właśnie względu musieliśmy opracować własny system treningowy, pozwalający nam osiągnąć satysfakcjonujące rezultaty jak najmniejszym kosztem. Wyjazd to doskonała okazja, żeby lepiej poznać swoje ciało. Aktualnie sprawdzamy jaki minimalny wysiłek musimy wykonać tygodniowo, aby mieć zdrowo wyglądającą sylwetkę. Bez restrykcyjnej diety oczywiście 🙂 Wiem, że na tym sprzęcie ciężko będzie zrobić formę pozwalającą na start w zawodach kulturystycznych, jednak nie to jest naszym celem. Wystarczy, że będziemy czuli się dobrze we własnym ciele, a do tego potrzeba wyłącznie silnej woli i odrobiny motywacji. Wkrótce pojawi się materiał z opisem naszych treningów. Chętnie podzielimy się sposobami na zachowanie zdrowej sylwetki oraz pokażemy aktualną formę. Miłego wieczoru!

K

Leave a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge