Podsumowanie miesiąca – sukces Do ślubu bez długu?

Blog ‘Do ślubu bez długu’ istnieje zaledwie od miesiąca, jednak Wasza aktywność przeszła nasze oczekiwania 🙂 Dzisiaj przedstawiamy statystyki bloga. Baliśmy się, że nikt nie będzie czytał tego co tworzymy, że nasz czas pójdzie na marne. Dzięki Wam, obawy okazały się zupełnie bezpodstawne.

1844 wizyty

1081 osób

5324 odsłony stron

Dziękujemy każdemu z osobna za czas poświęcony na obserwowanie bloga i pomoc w jego rozwoju. Udostępnienia, like’i, komentarze pozwalają na dotarcie do coraz szerszej grupy ludzi.

Zanim powstał blog

Już od jakiegoś czasu myśleliśmy nad założeniem miejsca, takiego jak to. Niestety, blog specjalistyczny nie wchodził w grę, gdyż najzwyczajniej w świecie nie znamy się na czymś na tyle dobrze, aby z czystym sumieniem odgrywać rolę eksperta.

  • Baliśmy się o opinie znajomych – kolejny raz niepotrzebnie. 🙂 Nie otrzymaliśmy ani jednej negatywnej czy wręcz złośliwej wiadomości. Oczywiście jeżeli byłaby to konstruktywna krytyka – wzięlibyśmy to na klatę. Początkowo mieliśmy się nie ujawniać, lub zrobić to w bardzo okrojony sposób. Stąd te M. i K. zamiast pełnych imion i tego typu rzeczy. Nie wstydzimy się naszych tożsamości, jednak nie chcielibyśmy aby blog poprzez podawanie zbyt dużej ilości informacji negatywnie wpłynął na naszą obecną pracę. Chodzi głównie o kontakt z właścicielami hotelu i restauracji. Na linii My – Szef kuchni raczej by się nie pogorszyło. If You know what I mean (zakładka Praca) 😉 W końcu wiele od tego zależy, między innymi nasz główny cel – kupno mieszkania. Zdajemy sobie sprawę z tego, że różne rzeczy mogą się po drodze wydarzyć. Mimo wszystko wolimy dmuchać na zimne i podchodzić do tematu odpowiedzialnie.
  • Kolejną rozterką było znalezienie czasu na pisanie tekstów. Teoretycznie mamy go dużo. Możecie o tym przeczytać tutaj. Czystą hipokryzją byłoby przestanie dodawania wpisów ze względu na napięty grafik. Nie da się ukryć, że prowadzenie bloga zajmuje większą lub mniejszą część naszego dnia, jednak oboje uważamy, że nie jest to strata czasu. Dopóki są osoby, które chcą nas czytać, warto pracować dalej.
  • Nie mieliśmy pewności, czy styl naszego pisania przypadnie Wam do gustu. Jak zapewne zdążyliście zauważyć, Martyna pisze inaczej niż ja i vice versa. Być może jest to pewien atut. Osoby, do których nie do końca trafia mój język, mogą chętniej czytać teksty Martyny. Tym razem znowu musicie się przemęczyć – ten wpis czy może nawet artykuł przypadł mi. SORRY! 😉

A tak na poważnie, żadne z nas nie jest po studiach dziennikarskich lub innych humanistycznych. Staramy się pisać najlepiej jak potrafimy, zachowując ogólnie obowiązujące normy. Da się to czytać? Chyba tak, skoro codziennie ktoś tutaj zagląda. Szanujemy Wasz czas robiąc wszystko, aby teksty nie były ‘nabite’ błędami.

Tak w ogóle pierwotnym pomysłem było stworzenie kanału na YT. Nagraliśmy nawet kilka filmików, które spokojnie czekają na dysku. Kto wie, może kiedyś trzeba będzie wyciągnąć te armaty? 😉

Przejdźmy do statystyk!

Od samego początku postanowiliśmy śledzić ruch na stronie, aby któregoś dnia nie okazało się, że piszemy do ściany. W końcu jaki jest sens prowadzenia bloga, którego nikt nie czyta?

Od 4 października do 4 listopada, blog odwiedziło 1081 osób, będąc tutaj łącznie 1844 razy. Bardzo Wam dziękujemy!wykres. diagram kołowy

Średni czas trwania wizyty to prawie 3 minuty. Ze względu na fakt, że wpisy są dosyć krótkie – jest to świetny wynik. Cieszymy się, że naprawdę czytacie to co tu zamieszczamy.

Kim jest czytelnik ‘’Do ślubu bez długu’’ ?

Poniższy wykres dotyczy osób, które kliknęły ‘’Lubię to’’ na Fanpage’u – jest to zaledwie część spośród wszystkich czytelników. Mimo to, na jego podstawie można zaobserwować pewne zależności. wykres, blog, facebook

Odwiedza nasz znacznie więcej kobiet niż mężczyzn. W sumie nie ma w tym nic dziwnego, gdyż z reguły Panie bardziej interesują się tematyką ślubną. Nie chcę tutaj generalizować, stwierdzam na własnym przykładzie. Mamy nadzieję, że w przyszłości Panowie poprawią swój wynik – staramy się, aby każdy znalazł na blogu coś dla siebie.

Najwięcej czytelników jest w przedziale wiekowym 18-24. Można (znowu generalizując) założyć, że jest to w dużej mierze wiek przedślubny. Cieszymy się, że możemy pokazać Wam naszą drogę do ołtarza. Mamy nadzieję, że uda Wam się wyciągnąć z niej najważniejsze rzeczy, które później przełożycie na własne historie.

Jeżeli chodzi o źródła ruchu na stronie, większość z Was jest oczywiście z Polski. Dziękujemy także wszystkim emigrantom za obserwowanie bloga. W sumie trochę nas łączy 😉raport pozyskiwania ruchu na stronieraport pozyskiwania ruchu na stronie Biorąc pod uwagę miasta, przoduje Warszawa, dalej jest Lublin oraz Lubartów. Główny generator ruchu stanowią media społecznościowe. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że aż 13,8 % to bezpośrednie wpisanie nazwy doslububezdlugu.pl do wyszukiwarki. Miło jest wiedzieć, że coraz większa liczba osób kojarzy naszego bloga. diagram kołowy

Najczęściej czytanym wpisem był: Rheinfall – tęcza za 5 CHF. Brawo Martyna! 😉tabela

Tutaj macie listę wszystkich tekstów jakie pojawiły się przez ten miesiąc na blogu. Jeżeli któregoś nie czytaliście, gorąco zachęcamy – wystarczy kliknąć na tytuł:

  1. Wszystko jak po grudzie
  2. Sałatkowy wirtuoz
  3. Rheinfall – tęcza za 5 CHF
  4. Niemieckie El Dorado
  5. Master of disaster
  6. Zaręczyny we Włoszech – hit czy kit?
  7. Jak przełamać strach przed lataniem?
  8. Finanse pod lupą
  9. Wesele first minute
  10. 3 metry nad kuchnią – trening przedmałżeński
  11. Ile kosztuje miesiąc życia w Szwajcarii?
  12. Nauki przedmałżeńskie: cenna lekcja na przyszłość czy przykry obowiązek?
  13. Jak szybko i efektywnie uczyć się języka obcego?
  14. Mam za dużo wolnego czasu!
  15. Tatuaż w widocznym miejscu

Chyba udało mi się wyczerpać temat, jednocześnie nie lejąc wody. Jeżeli masz jakieś sugestie odnośnie bloga, śmiało! Liczymy na Twój komentarz. Można dodać go anonimowo. 🙂

K.

Leave a Reply

2 thoughts on “Podsumowanie miesiąca – sukces Do ślubu bez długu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge