Rheinfall – tęcza za 5 CHF

Myśleliście kiedyś o Szwajcarii jako kierunku wakacyjnym? Bo my nie. Grecja, Chorwacja, Włochy.. pewnie! Ale Szwajcaria? Kojarzy się tylko z nartami, a nam ten sport delikatnie mówiąc średnio leży. Jak się okazuje to był błąd i gdyby nie praca tutaj, nie mielibyśmy okazji zobaczyć tylu cudownych miejsc.

wodospady Rheinfall, Rhine Falls, Szwajcaria, SwitzerlandDlatego dzisiaj chcielibyśmy przedstawić Wam krótką relację z naszej pierwszej „wyprawy”. Mowa tutaj o Rheinfall. Co to takiego? Największe (naturalne) wodospady w Europie. Stosunkowo niewielka odległość od tego miejsca skłoniła nas do pełnego wykorzystania dnia wolnego i nacieszenia oczu. Wodospady mają szerokość ok. 150 m i wysokość ok. 23m. Średni, letni przepływ wody to 700m³/s ! Potraficie to sobie wyobrazić?

Po dotarciu na miejsce musieliśmy odstać swoje w kolejce do kasy (bilety to koszt 5 franków/os). Na widoki trzeba było niestety chwilę poczekać. Jedyne na co mogliśmy liczyć to szum wody (na szczęście przyjemniejszy niż ten ze zmywarki). To, co ujrzeliśmy po przekroczeniu bramek i przejściu kilkunastu metrów przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Po prostu cuda natury zapierające dech w piersiach! Tarasy widokowe usytuowane tuż przy wodospadach dodatkowo intensyfikowały odczucia a hormony szczęścia wydzielały się w większych ilościach niż po czekoladzie 😉

wodospady Rheinfall, Rhine Falls, Szwajcaria, SwitzerlandDodatkowo, udało nam się trafić na fajną pogodę. Słońce wraz z wodą stworzyło tęczę nad wodospadem. Nieziemski widok. A może Rheinfall zaczarował Was do tego stopnia, że wsiądziecie w samolot/samochód, bądź na rower i zechcecie zobaczyć to wszystko na własne oczy?

wodospady Rheinfall, Rhine Falls, Szwajcaria, SwitzerlandMamy też pewien „smaczek” dla głodomorów. Przed wejściem możecie kupić pyszną kiełbaskę z grilla i wypić piwo. Niestety koszt takiego zestawu znacznie przewyższa cenę biletu, ale spryciarze w namiotach ustawili się w takim miejscu, że nie sposób przejść obojętnie. Gwarantujemy, że zarówno oczy jak i żołądek będą zadowolone z wyjazdu 😉

Pamiętajcie, że to co zobaczymy, czego doświadczymy, miejsca które odwiedzimy kreują nasze wspomnienia – a te, zostają z nami na zawsze 🙂
Jeżeli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej o tym miejscu, odsyłamy Was na oficjalną stronę.
A czy Wy lubicie podróżować? Dajcie znać w komentarzach 🙂

Pozdrawiam!

M.

Leave a Reply

7 thoughts on “Rheinfall – tęcza za 5 CHF

  • Witajcie, my z żoną lubimy podróżować ale no niestety, zaczęła się budowa domu no i cóż…
    Co prawda trochę Polski zwiedziliśmy (a nawet raz byliśmy w Irlandii) lecz w tym momencie mamy „karnet” na stałą wycieczkę tj: Dom -> Praca -> Budowa… i tak w kółko 🙂
    Piszecie „chcielibyśmy po ślubie wprowadzić się do własnego mieszkania” a nie lepiej do własnego domu? 🙂

    • Cześć Paweł!
      Nawet z ograniczonym budżetem można pozwolić sobie na ciekawe podróże. Trzeba szukać okazji – wkrótce postaramy się napisać o tym kilka słów 🙂
      Budowa domu to ogromne koszta, na które aktualnie nie możemy sobie pozwolić – dlatego na początek celujemy w mieszkanie.
      Trzymamy kciuki za budowę, niech wszystko idzie po Waszej myśli 🙂

      • Praktykiem nie jestem „mieszkanie vs budowa domu” ale znam kilka blogów itd itp gdzie ludzie pobudowali domy w cenie mieszkania 🙂 <- bo nie wiem dokładnie ile nas wyniesie dom ale na pewno więcej niż mieszkanie….
        Podesłać linki?

        • Na pewno jest możliwa budowa domu w cenie mieszkania. Wszystko zależy od lokalizacji, metrażu, aktualnej sytuacji na rynku i wielu innych czynników 🙂 Chętnie zapoznamy się z blogami, może przy okazji ktoś jeszcze skorzysta. Pozdrawiamy!

  • Pierwszą stroną „dzięki” której z żoną podjęliśmy decyzję że budujemy dom sami jest http://www.domza150tysiecy.pl/ , a konkretnie kanał na YT.
    Tutaj blog w którym młoda para opisuje budowę swojego domu: http://monikaimariuszusiebie.blogspot.com/ (nie dawno na niego trafiłem)

    A tutaj nasze poczynania http://www.bababuduje.eu , kiedy dojedziemy do poziomu „0” napiszemy posta o kosztach materiałów i o tym ile zaoszczędziliśmy pracując „oto tymi ręcami” 😀

    • Jak widać nie jesteśmy sami! Na szczęście nigdy nie jest za późno na zwiedzanie i zawsze można odkryć coś fajnego zupełnie się tego nie spodziewając;)
      Pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge