Master of disaster

Stypa. Ponad 100 osób na sali, nastroje wręcz dopisują. Niestety nie można powiedzieć tego samego o atmosferze w kuchni. Jak zwykle wszystko robimy nie tak. Młodemu kucharzowi koszula przykleja się do pleców, chyba głównie ze stresu. Przełożony cały czas patrzy, krytykuje. Czas na deser. Na stołach lądują talerze, metalowe półmiski wypełnione są gałkami lodów w Read more about Master of disaster[…]