Wracamy do gry, praca, praca za granicą, wyjazd za granicę, nowa praca

Wracamy do gry!

Dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami dobrą wiadomością. Będzie krótko – obiecuję. Tak jak w tytule posta – WRACAMY DO GRY:) GRUNT TO SIĘ NIE PODDAWAĆ Jak wiecie z poprzednich wpisów nie mieliśmy ostatnio zbyt wiele szczęścia w Szwajcarii.. Zarówno praca jak i nasze auto dało nam się we znaki. Ówczesna sytuacja dość brutalnie sprowadziła Read more about Wracamy do gry![…]

Przełożony czyta nasze listy!

Nasza skrzynka pocztowa połączona jest ze skrzynką hotelową. Co jakiś czas przychodzi do nas list z gminy lub towarzystwa ubezpieczeniowego. Czysta makulatura. Raz w miesiącu za pośrednictwem poczty otrzymujemy od szefa rachunek z wynagrodzeniem za dany okres pracy. Klucz do skrzynki posiada tylko szef kuchni, który zrządzeniem losu jest również menagerem hotelu i restauracji. Jak Read more about Przełożony czyta nasze listy![…]

Master of disaster

Stypa. Ponad 100 osób na sali, nastroje wręcz dopisują. Niestety nie można powiedzieć tego samego o atmosferze w kuchni. Jak zwykle wszystko robimy nie tak. Młodemu kucharzowi koszula przykleja się do pleców, chyba głównie ze stresu. Przełożony cały czas patrzy, krytykuje. Czas na deser. Na stołach lądują talerze, metalowe półmiski wypełnione są gałkami lodów w Read more about Master of disaster[…]

Wszystko jak po grudzie

Te słowa najlepiej pasują do sytuacji towarzyszących nam na dzień przed wyjazdem. Kilka dni przed startem wymyśliliśmy sobie, że fajnie byłoby zabrać statyw. Do robienia zdjęć, guziczkiem, bez ingerencji osób trzecich – w końcu jedziemy tylko we dwoje. Zamówiłem go z odpowiednim wyprzedzeniem, z odbiorem w kiosku ruchu. Wypadło na mały sklepik w sąsiedniej miejscowości. W niedzielę Read more about Wszystko jak po grudzie[…]